- Gratuluję panno Moore . Wynik był jednogłośny . Zajmie pani miejsce w akademiku w Waszyngtonie - wypowiedział werdykt siwowłosy mężczyzna siedzący w radzie jury .
Serce podeszło mi do gardła . Byłam niesamowicie zdenerwowana , aż dziw , że udało mi się rano wstać z łóżka . Zaraz wam opowiem , jak to ze mną było . Wracając do przesłuchania ...
- Będzie się tam panna uczyła , jednocześnie będzie blisko siedziby modelek Catwalk Models . Akademik zostanie opłacony przez zgromadzenie . Na dzisiaj to już wszystko . Zobaczymy się w Waszyngtonie za trzy dni .
- Za trzy dni ? - wyjąkałam . Nie spodziewałam się , że wyjazd będzie aż tak pośpieszny . No cóż . Skinęłam lekko głową i wyszłam z sali w miejskim Domie Kultury . No to od początku ..
Nazywam się Alison , dla znajomych Ali . Mam dzisiaj 18 - ste urodziny i właśnie sprawiłam sobie najwspanialszy prezent pod słońcem ! Dziś w naszym mieście ,odbyło się przesłuchanie , które umożliwi dwóm dziewczynom z z mojej ojczyzny , Ameryki , na zrobienie kariery w modelingu . Marzyłam o tym od zawsze i niespodziewanie dostałam szansę .Jestem mega szczęśliwa ! Za trzy dni będę w Waszyngtonie . Zamieszkam w akademiku i zostanę modelką - obiecałam sobie trzymając mocno obydwa kciuki . Kiedy szłam już w stronę domu cała jeszcze drżałam podekscytowana . Z kieszeni płaszcza wyciągnęłam nowego Iphona , którego rano dostałam od rodziców w prezencie . Wybrałam numer do swojej przyjaciółki Mackenzie . Nie mogłam się doczekać , aż będzie dzieliła się szczęściem razem ze mną . Ciekawe jak zareaguje na wieść , że w sobotę zobaczymy się ostatni raz ?
Po trzecim sygnale usłyszałam ciepły głos Macenzie . Była teraz , jak wcześniej powiedziała w u
swojego chłopaka Caleba .
- No i jak ? - wrzasnęła .
- Nie uwierzysz ! Dostałam się ! - wykrzyknęłam jeszcze głośniej , tak , że jakaś pani , która minęła mnie przed chwilą pokiwała głową .
- Mówiłam ci ! - Mackenzie uspokoiła ton .
Już chciałam powiedzieć jej , jakie są moje plany . Jednak zatkało mnie .
- Do zobaczenia jutro .. - jęknęłam i przerwałam połączenie . Moje oczy ujrzały ustawioną tapetę telefonu . Zdjęcie przedstawiało moją siostrę i Mackenzie , kiedy byłyśmy razem u centrum handlowym . Przycisnęłam iphona do piersi i spojrzałam w niebo . ,, Dlaczego moje życie jest aż tak skomplikowane ?! - pomyślałam i przyspieszyłam kroku .
***
Drzwi mojego mieszkania były w zasięgu ręki . Wyciągnęłam ją , aby nacisnąć klamkę . Po chwili wycofałam ruch . Jeszcze raz układałam sobie u głowie jak powiem najbliższym , że za trzy dni wyjeżdżam . Jeśli moja dalsza kariera będzie układać się po mojej myśli , mogę wrócić nawet po trzech miesiącach . Przecież zrozumieją , że jadę spełniać marzenia . Weszłam do mieszkania . Ciepły podmuch wiatru rozwiał moje blond - włosy . Nacisnęłam włącznik światła , po czym cały holl rozświetlił się .
- Niespodzianka ! - stanęłam w bezruchu . Stało przede mną około czterdzieści osób , wiwatujących na moją cześć . Na czele Mackenzie z Calebem i Dave . ( Moja siostra bliźniaczka , o której za niedługo również wspomnę ) .
- Wszystkiego najlepszego ty nasza top modelko ! - krzyknęła Mackenzie przytulając się do mnie . W mieszkaniu rozniósł się rytmiczny odgłos piosenki . Większość gości wypiło lampkę Martini i rozeszło się w tanecznym kroku .
- Boże , naprawdę nie musiałyście ! - powiedziałam zbliżając się do przyjaciółki i siostry .
- Otóż , mylisz się . Osiemnastkę ma się tylko raz ! - powiedziała Dave .
- To nasza impreza - dotknęłam ramienia bliźniaczki .
- Może i na taką nie wyglądam , ale niezły ze mnie zarozumialec . Myślałaś , że zapomniałabym o sobie ? - powiedziała i wskazała na szeroką wstęgę wiszącą pomiędzy dwoma ścianami . Napis głosił ; ,, Szczęśliwej osiemnastki Alison & Dafne . ''
- No tak . - odparłam . Całe mieszkanie było wypełnione ludźmi . Przyszła nawet Gladys , szkolna diva . Rozmawiała z Thomasem i Ianem - chłopakami ze szkolnej drużyny lacrosse .
- Jak wy to zrobiłyście , że nie zauważyłam , że coś się świeci ? - zapytałam niedowierzająco .
- Nie czas na pytania . Idź i baw się dobrze ! - Mackenzie pchnęła mnie do przodu i pomachała . Przez tę chwilę , moje zmartwienia odleciały . Strach przed nową szkołą i wyzwaniami w Catwalk Modeles stały się w tej chwili zbędne . Chciałam bawić się tak , aby ta osiemnastka na zawsze pozostała w mojej pamięci .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz